Austria

Alpy Wapienne. Droga do jeziora Schwarzensee.

Czechy

Góry Izerskie. Okolice Detrichova.

Polska

Karkonosze. Przełęcz Odrodzenie.

Czechy

Czeski Raj. Panorama z wieży widokowej Cisarsky Kamen.

Austria

Alpy Wapienne. Góra Schafberg.

niedziela, 1 września 2019

Wakacje nad jeziorem Maggiore cz. VI: willa Pallavicino (31.08.2019)

Wśród atrakcji jeziora Maggiore nie może zabraknąć willi. Nie jest tu ich tyle co nad Como, nie są też aż tak bardzo okazałe. Niemniej i tutaj można spotkać ciekawe obiekty, w których często ważniejsze od samego budynku jest jego otoczenie. Tak jest właśnie w przypadku willi, a raczej parku Pallavicino zlokalizowanego w miejscowości Stresa. Willa co prawda stoi, nie jest jednak dostępna dla zwiedzających. Turyści mają za to dostęp do tutejszej fauny i flory, z czego tej pierwszej jest niemal tyle co w mini-zoo, a część biega swobodnie między turystami. Wszystko to w cenie 11 euro od osoby.

Willa Pallavicino została zbudowana w 1855 roku. Początkowo należała do Ruggero Bonghi, włoskiego męża stanu i pisarza. W 1862 roku kompleks wilii wraz z rozrastającym się ogrodem przejęła na własność rodzina Pallavicino, przekształcając ją w dziewiętnastowieczną willę w stylu neoklasycystycznym. W 1956 roku potomkowie rodu postanowili przearanżować ogród w miejsce, w którym poza roślinami obecne będą również zwierzęta. Całość udostępnili do zwiedzania. 

Obecnie, jeśli chodzi o rośliny, w ogrodzie można podziwiać kasztanowce, czerwone buki, klony, modrzewie, baobaby, sekwoje i magnolie. Prawdziwą atrakcje jest pokaźny cedr libański rosnący w naturalnym amfiteatrze obok willi. W przypadku zwierząt, część zamknięta jest, niestety, w odgrodzonych wybiegach i klatkach. Dla zwiedzających udostępniono natomiast zagrodę z tybetańskimi kozami, lamami, owcami, a nawet sarnami. Wszystkie zwierzęta są oswojone, dają się dotykać, nie zagrażają nawet dzieciom, które potrafią wejść w stado kóz. Do innych okazów, które napotkamy w parku należą zebry, kangury, pieski stepowe, papugi, szopy, żółwie, a nawet bociany. W sumie jest tu około pięćdziesięciu gatunków zwierząt. 

Willa Pallavicino

Cedr libański

Zagroda dostępna bez barier















Stresa









sobota, 31 sierpnia 2019

Wakacje nad jeziorem Maggiore cz. V: szwajcarskie szczyty Cardada i Cimetta (30.08.2019)

Tym razem wybraliśmy się do przygranicznego szwajcarskiego miasta Locarno, by zdobyć górujące ponad miastem szczyty Cardada i Cimetta. Nie jest to trudne, gdyż w góry poprowadzono kolejki linowe. Główną i najdłuższą jest łączący dzielnicę Orselina z Cardadą wagonik kolejki linowej, który w 5 minut pokonuje blisko 1000 metrową różnicę poziomów. Orselina to także platforma widokowa i sanktuarium Madonna del Sasso z XV wieku, dokąd prowadzi kolej linowo-torowa o długości 825 metrów.

Jeśli chodzi o parking, z uwagi na to, że przy dolnej stacji kolejki nie ma miejsca, auto trzeba zostawić w innej lokalizacji. My zaparkowaliśmy na centralnym parkingu w Locarno oddalonym około 1 km od dolnej stacji kolejki łączącej miasto z sanktuarium Orselino (godzina parkowania to koszt ok. 2 franków). Po kupieniu biletu (4,6 franków za bilet w jedną stronę, w dół postanowiliśmy zejść) zapakowaliśmy się do niebieskiego wagonika kolejki linowo-torowej, który jednocześnie może pomieścić 70 osób. Kursy odbywają się co 15 minut, kupienie biletu odbywa się niemal bezzwłocznie. Jeśli chodzi o historię kolejki, połączenie zostało wybudowane na przełomie XIX i XX wieku, a ostatni gruntowny remont infrastruktura przeszła w 1984 roku. Na trasie są dwa pośrednie przystanki i oczywiście mijanka, która umożliwia bezkolizyjny przejazd jadących w górę i w dół wagoników. Przy końcu trasy znajduje się tunel o długości 85 metrów, a górna stacja sąsiaduje z platformą widokową i sanktuarium Madonna del Sasso. Jest tu także dolna stacja kolejki linowej na górę Cardada (1340 m n.p.m.). Jeśli zdecydujemy się pojechać jeszcze wyżej, czyli na górę Cimetta (1650 m n.p.m.) najlepiej od razu wykupić kurs na wyciąg krzesełkowy, gdyż jest to tańsze niż zakup oddzielnych biletów. Za bilet w dwie strony na Cimettę zapłacimy 36 franków (28 franków kosztuje wjazd i zjazd na Cardadę). 

Locarno


Widok z okna kolejki linowo-torowej


Mijanka



Tradycja tutejszej kolejki linowej sięga lat 50-tych XX wieku, kiedy postanowiono ułatwić życie narciarzom, którzy już wcześniej odkryli uroki stoków wznoszących się nad Locarno. Pierwszy kurs odbył się w 1952 roku, a sama kolej przechodziła kolejne remonty i unowocześnienia. Ostatni raz w 2000 roku, kiedy wymieniono całą bazę łącznie z wagonikiem i remontami na poszczególnych stacjach. Dużą atrakcją Cardady jest platforma widokowa, z której rozciąga się widok na jezioro Maggiore, Locarno i okoliczne wzgórza. Jest tu także restauracja, plac zabaw dla dzieci i ścieżka edukacyjna oraz kolejny punkt widokowy. Górną stację kolejki linowej dzieli od wyciągu krzesełkowego 300 metrowa wybetonowana ścieżka. Sam wyciąg jest również unikalny, siedzi się bowiem bokiem do kierunku jazdy, dzięki czemu można łatwiej podziwiać okoliczne krajobrazy. Po wjechaniu na górę Cimetta koniecznie trzeba wejść na jeszcze jedną platformę widokową, przez którą przebiega zaznaczona granica oddzielająca Alpy północne od południowych. Widać stąd również ośnieżone czterotysięczniki w masywie Monte Rosa. Górę, poza turystami, odwiedzają miłośnicy paralotni i paraglajtów. Rozchodzą się stąd liczne szlaki w wyższe partie gór, zaś przy górnej stacji wyciągu znajduje się restauracja. 




Cardada - platforma widokowa


Wyciąg na Cimettę








Platforma na górze Cimetta

Monte Rosa



Granica między północnymi i południowymi Alpami







Sanktuarium Madonna del Sasso






Wracając do Locarno warto z Orseliny zejść w dół po schodach tuż za sanktuarium Madonna del Sasso, przy których znajduje się droga krzyżowa. To także świetne miejsce do obserwacji mijających się niebieskich wagonów kolejki linowo-torowej. 

Droga krzyżowa